piątek, 13 grudnia 2013

Serca i pierniki na choinkę i nie tylko

Co roku coś tam szyję w ten deseń, w tym roku chciałam więcej, ale kominy mnie powaliły. W sumie zostało skończone to, co jesienią zaczęłam jako pierwsze i tak zostało. Teraz dopiero skończyłam piernikowe ludki, serca ogarnęłam wcześniej. Różowych już nawet nie ma...kominom końca nie widać, a chcę poszyć moim chłopakom podusie - maluszkowi sowę a starszakowi jeża - sam wybrał, bardzo lubi jeże więc będzie miał jednego ode mnie..matko, w tym roku to już pewnie nie zdążę, poczekam, aż szał zakupów przedświątecznych minie i może się uda.
Dobra, pokazuję co tam mam ciekawego.





Ściskam
Karina

7 komentarzy:

  1. Przecudne! Szczególnie pierniczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. u ro czeee, z resztą wiesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy pomysł...Zapraszam też do mnie na mały rekonesans klubtilda.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. pierniki są boskie :) takie mają wypasione brzuszki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo pierniki to łakomczuchy jedne :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :) Mam nadzieję, że spędziłeś miło czas. Zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...