Spóźniłam się nieco z tym postem. Lato w pełni a ja opasek masę nowych mam a nie pokazałam. Majem trzeba było zacząć a nie lipcem. No nic, biczować się więcej może nie powinnam tylko pokazać trzeba i to szybko. Opaskami będę męczyć, bo mnogość wzorów nie maleje ale to chyba dobrze. Choć mam takie znajome, co jak chcą opaski dla swoich córek ode mnie to mam zaznaczone: Ale nie pokazuj mi wszystkiego tylko kilka wzorów! :)) Tu od przybytku czasem głowa boli. U mnie to już pachnie uzależnieniem...
Dzisiaj zasypię zdjęciami, ale uzbierało się, co zrobić...
Macie swoje typy tego lata?
Idę szyć, ściskam
Karina




























