Pewnie znacie, widzieliście nie raz. Ja się przymierzałam od jakiegoś czasu aż w końcu udało się. Zawisła zacna chmurka z deszczem. Powiem Wam, że podoba mi się, nie sama chmurka, bo bez przesady....ale całość jako ozdoba przestrzenna prezentuje się super. Ta akurat zawisła u młodszego syna, starszy od razu podłapał (mogłam się domyśleć...) i najpierw chciał samą kropelkę. No to masz. Radość wielka (hę??) a potem zaczęło się wymyślanie...mamooo, a zrobisz mi taką tylko z......i tu padło wiele pomysłów :) Zrobię, zrobię, jak odkopię się z zamówień (pozdrowienia dla Uli :))
Widzieliście? Podobają się Wam takie ozdoby pokoików dziecięcych, czy wolicie inne?
Miłego weekendu :)
Karina
