wtorek, 18 lutego 2014

Zbiór bransoletek różnych

Jeny, są takie dni jak dzisiaj, kiedy wszystkie jednostki chorobotwórcze, chowające się w naszym organizmie, postanawiają się ujawnić. Na raz. Jakby się zmówiły. Tragedii nie ma, ale głowa do wymiany, z mózgiem łącznie. Chciałabym zapomnieć o kilku wydarzeniach dzisiejszego dnia, z dentystą łącznie, a to dopiero początek imprezy. Chyba będę narzekać przez najbliższe tygodnie, przygotujcie się i cieszcie, że trafiło na kogoś innego ;)

Co by o moich bólach tylko nie było - pokażę kilka bransoletek. Każda inna, tak zupełnie inna, ale robione w innym czasie, dla różnych osób i z różnych powodów. Nie będę robiła sztucznego tłoku i pokazywała każdej w osobnym poście, więc pokażę wszystkie razem.

ta dla Oli z agatu trawionego



ta też dla Oli :) baardzo mi się podoba

   
dla Gosi
O, a tu znalazłam kokardki dla Kseni od Oli
Ściskam
Karina

9 komentarzy:

  1. Super zielona bransa ze spękanego agatu z tą nóżką jest słodka :)
    no i witam w klubie u mnie też zaraza się szerzy :(
    Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
  2. ta pierwsza jest bardzo oryginalna. jeszcze takiej nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne bardzo mi się podobają :)
    Ja od rana jestem rozpalona i jest mi ciepło :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Uhuhu! Urocze:D Moją faworytką jest bransoletka dla Oli i dla Gosi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, kolorowe, wiosenne :) Uśmiechnij sie, po kiepskim dniu zazwyczaj przychodzi wyjątkowo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. och, moje cudeńka:D uwielbiam je, wszystkie...gorzej ma się tylko Karina, bo musi realizować te moje zachcianki;p ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie są piękne, ale jednak najbardziej podoba mi się druga :)
    I leci obserwacja- świetny blog!

    http://forevver-young.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :) Mam nadzieję, że spędziłeś miło czas. Zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...