czwartek, 7 marca 2013

Ciacho z kremem i wisienką

Witajcie,

...i patrzcie, jak ten czas leci...dłużyło się w pewnym okresie i dłużyło a teraz leci nie wiadomo kiedy...jutro  będzie miesiąc jak urodziłam synka, a czuję jakby to kilka dni temu było. Ciągle jakaś niepozbierana jestem...no ale, na wszystko potrzeba czasu.

Gdzieś jeszcze przed porodem powstały kolczyki kawałki ciasta, coś na wzór popularnej W-Z tki, ale z nieco inną "górą", bo wisienkową. Pod kolor dodałam także kokardki.





21 komentarzy:

  1. Śliczne :) Takie realistyczne :D

    Ps. musisz koniecznie wstawić zdjęcie synka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, nie chcę Cię rozczarować, ale nie bardzo jestem za zdjęciami maluchów w sieci. Ale jak zrobię jakieś zdjęcie rączek czy stópek to specjalnie dla Ciebie wstawię :)

      Usuń
    2. A tak z ciekawości to dlaczego nie jesteś za wstawianiem zdjęć dzieci w internecie? ;)

      Usuń
    3. Wiesz...uważam, że dzieci powinno się chronić przed niebezpieczeństwem, jeśli nie są w stanie zrobić tego same, a takie maluszki to w szczególności. Jest wielu ludzi, co bez Twojej wiedzy czy zgody wykorzystują zdjęcia do różnych celów, nie zawsze zgodnych z prawem, czego swoim dzieciaczkom wolałabym oszczędzić. Wiadomym jest, że nawet jak na chwilę wstawisz zdjęcie i zaraz je usuniesz to ono już pozostawia ślad po sobie, nie znika bez śladu. Kiedyś do tego tak nie podchodziłam, ale z czasem zrobiłam się ostrożniejsza. Może wstawię kiedyś jakąś fotkę, ale jak maluszek będzie większy, a zdjęcie jakoś szczególnie wyjątkowe :)

      Usuń
    4. No tak, racja :) Internet zawsze wiąże się z niebezpieczeństwem. Muszę po części przyznać Ci rację jednak nie przychodzi mi na myśl co złego byłoby w zdjciu dzieciaczka ;) Albo do czego mogłoby być wykorzystane. Tak czy tak szanuję Twoją ostrożność ;) Bo jej nigdy za wiele! :D

      Usuń
    5. Może jest troszkę przesady w tym nie pokazywaniu dzieci, może nie...tak jak piszesz, zwyczajna ostrożność. Mój mąż ma takie podejście i zaraził mnie nim. Kiedyś nie miałam nic przeciwko umieszczeniu jednego czy dwóch fajnych zdjęć, ale są ludzie, co każde zrobione zdjęcie dzieci leci np na NK czy FB, nie ważne czy ładne czy nie, tylko jazda! "A teraz seria 30 zdjęć mojego maleństwa...jak się bawi, jak się kąpie, jak je, jak płacze..". Kurczę, wydaje mi się takie dziecko oddarte z intymności i przede wszystkim nie ma wpływu na to co robią jego rodzice. A zboczeńców nie brakuje, nigdy nie widziałam "TAKICH" stron, ale podejrzewam, że jest tam pełno zdjęć, które tak po prostu rodzice dodali na jakiś portal..Po prostu czasy są jakie są, trzeba się do nich dostosować. Ale co ktoś robi to jego sprawa, ja się nie wtrącam :)

      Usuń
  2. Niesamowite!
    Wyglądają jak prawdziwe :)
    A faktura ciasta po prostu mistrzowska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że sprostałam.

      Usuń
  3. słodkie :D świetnie się prezentują z tą wisienką :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale apetyczne te ciasteczka... ups... to kolczyki. Świetne po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, nooo, raczej nie polecam jedzenia ich :)

      Usuń
  5. jakby zdjąć kokardkę...ciacho z mojej ulubionej cukierni;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślinka cieknie ;D kolczyki genialne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. genijalno! izgledaju tako stvarno! sto bi ljepo zube razbila :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cuuuudowne!!! Po prostu palce lizać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Te kolczyki przypominają mi moje ulubione ciasto :) Tylko bez tej wisienki :>

    Zapraszam do obserwacji i komentowania :)
    http://pomyslowy-kaktus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to pewnie jest to ciasto a wisienka jest specjalnie, ot tak, dla odmiany :)

      Usuń
  10. Wyglądają nieziemsko te Twoje ciacha!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :) Mam nadzieję, że spędziłeś miło czas. Zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...