wtorek, 17 lipca 2012

Pączki w polewie z białej czekolady

Leżały chwilkę w poczekaniu na inspirację. Gdy ta nie nadchodziła weszło sumienie i chęć podokańczania prac. W taki sposób pączki zostały skończone. Teraz na swoją kolej czekają następne w ciemnej polewie.




Nie obyło się też bez kolejnej zamówionej bransoletki.


10 komentarzy:

  1. ta bransoletka...jak dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pączusie jak żywe... znaczy: jak prawdziwe! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, jak żywe, to dobrze :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Oj kusisz tymi pączusiami. Dobrze ze są niskokaloryczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bardzo niskokaloryczne, tak bardzo, że każda z Nas może sobie na kilka pozwolić :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. piękne, te twoje polewy są nie do opisania *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mój trud na coś się przydał. Jestem mile podbudowana.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Podziwiam dokładność! Wyglądają jak prawdziwe, aż mi się zachciało słodkiego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szybciutko Leć po coś do przekąszenia, a w razie czegoś u mnie są nietuczące :)
      Pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :) Mam nadzieję, że spędziłeś miło czas. Zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...