Ciepłe kominy pokażę, te mniej ciepłe też :) Moje chłopaki do tej pory chodzą w tych "mniej ciepłych" ;) . Przyjdą mrozy - będą cieplejsze, doczekamy się, póki co nie szalejemy.
Czapy pokażę następnym razem, ale mam tyle nowych dostaw dzianin, dresówek i bawełny, że nie nadążam z przerobieniem wszystkiego. W wolnych chwilach też staram się nadrobić zaległości dla moich chłopców, bo plany są wielkie, a czasu jak na lekarstwo, więc dzielę: raz nowości, raz moje dzieci. Zobaczymy jak długo :)) A co tam nawymyślałam to pokażę za jakiś czas.
Do następnego razu :)
Karina
