wtorek, 31 maja 2016

Uszyłam spodnie

Noo, mniej więcej jak w tytule..ciuchy to chyba nie będzie moja specjalność, choć z efektu końcowego jestem zadowolona. Pierwsze spodnie, drugie teoretycznie powinny pójść gładko ale jakoś cierpliwości mi chyba zabrakło ;) Nie obeszło się bez prucia, robienia oczu jak 5zł po pierwszej przymiarce:"czemu to TAK wygląda?" i modleniu się, żeby po skończeniu tych spodni jeszcze się dziecku rozmiar nie zmienił...no nie spieszyło mi się chyba :))
Przeszukałam pół internetu jak zrobić kieszenie, po spotkaniu z pewną (cudowną!!) krawcową i 17 razach prób wytłumaczenia mi jak się je robi - załapałam dopiero po powrocie do domu hehe.."aaaaa, o to jej chodziło!". Zapał mi przeszedł choć może sukienka...spódnica, piżamka...yhm.
Moje chłopaki jak widzą, że oglądam gdzieś dresówki to od razu zaklepują: mamoo to dla mnie i uszyjesz mi...i tu się zaczyna (rybę najeżkę, rekina, krokodyla i małpkę...)










Karina

sobota, 16 kwietnia 2016

Worek do przedszkola odsłona druga

Worek na buty mojego syna sprawdza się wyśmienicie.
 Niby wszyscy zadowoleni, ja dumna jak paw, syn dawno zapomniał ;) Ale przyszło mi uszyć worek dla córki mojej koleżanki Kasi, który uszyłam bardzo chętnie, bo worki szyje się wdzięcznie, szczególnie jak potem widzi się efekt. Padło na serca....a sami zobaczcie :) Jest późno, ja ledwo patrzę na oczy to przechodzę do meritum.






Karina

piątek, 11 marca 2016

Opaski na wiosnę

Wiosna idzie (idzie, prawda?), być może jeszcze tydzień, jeszcze dwa i pójdą czapki z głów. Jestem duchowo doskonale przygotowana na tą cudną porę roku. Jestem tak przygotowana, że bardziej się chyba nie da :) Desperacko wręcz. Codziennie się budzę z nadzieją, że to może już dziś ;) A potem widzę za oknem to co widzę...
Jakby ktoś jeszcze miał w planach przygotowania do wiosny, to może moje propozycje wpadną Wam w oko :)
Nie mogłam się oprzeć...główna bohaterka, Madzia, uprzejmie zapozowała w opasce <3 Dzięki Basiu za genialne zdjęcia, sesję i gonienie za małą ;)




A teraz reszta, niestety już moich, zdjęć nowych wzorów opasek :)











To tyle, do zobaczenia wiosną :)
Karina

wtorek, 16 lutego 2016

Worek dla przedszkolaka

U nas co prawda właśnie zaczęły się ferie, z których korzystamy od pierwszych ich dni, ale już nie mogłam patrzeć na poprzedni worek na buty mojego przedszkolaka. Worek był kupny, sztuczna tkanina, nitki puszczały na szwach...no nie dałam już rady i uparłam się na uszycie nowego. Tkaninę wybierał sam zainteresowany (zawsze wybiera gwiazdki na COKOLWIEK co mam mu uszyć :D ), podszewkę dobrałam już sama. Kiedy moje zadowolenie sięgnęło zenitu postanowiłam uszyć worek na too, tamtoo i jeszcze coś a potem wróciła rzeczywistość i jest na razie sztuka jedna :) Ale jak już wiem co i jak to kolejne pójdą gładko.







Do zaś
Karina

niedziela, 31 stycznia 2016

Kominy dla dzieci

Jeszcze chwila, jeszcze dwie...i będzie fantastycznie, i ciepło, i wyfruniemy na dwór, i skończą się powalające cały rodzinny klan wirusy, ale póki co cegły do butów bo tak wieje. Czy u Was wczoraj w nocy też była burza ze śniegiem, deszczem, wiatrem i gradem? Pół nocy latałam od jednego łóżka dziecka do drugiego uspokajając, usypiając i tłumacząc :) Taki mały armageddon ;)
Jest już prawie luty i dopiero luty w jednym. Skoro nadal zimno to jeszcze z tematu kominów nie wychodzę na ten sezon. Pokażę co tam nowego się pojawiło.







 Karina

środa, 20 stycznia 2016

W pokoju starszaka

Post piszę łohohoooo, z tydzień już. Jest jeszcze kilka rzeczy, które robię z tydzień...albo pół roku ;D Jaka satysfakcja jest, jak w końcu zamknie się jakiś zaległy temat, szkoda tylko, że w miejsce jednej skreślonej z listy rzeczy wpadają trzy kolejne...
Obecne opóźnienie mam z powodu wirusa, którym - stałym i niezmiennym zwyczajem - podzieliły się dzieci w przedszkolu z moim synem :) Tak więc stukając w klawiaturę nasłuchuję kaszlącego S. Sytuacja u nas bardzo dobrze znana, od półtora roku, więc nic dodawać już nie trzeba. 
Posta piszę tydzień, a piszę o dodatkach, jakie zagościły w pokoju wspomnianego S. W planach jest jeszcze masę rzeczy, ale znając siebie, swój mocno ograniczony czas - chwilę to potrwa. Jest przecież jeszcze pokój D. On przecież też chce :)











Trzymajcie się zdrowo :))
Karina
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...