Były już, to prawda, były, tylko w nieco innej wersji. Tym razem ciasteczka oblane są różnokolorową polewą. Przyznam szczerze, że nakładanie klejącego się lukru na takie malusie ciastka nie należy do rzeczy najłatwiejszych...ile ja przy tym nerwów straciłam..ile się nawyzywałam...no ale, bez pracy nie ma kołaczy..
czwartek, 6 września 2012
poniedziałek, 3 września 2012
Bransoletki i wisior ze zdjęciem
Jakiś czas temu poproszono mnie o wykonanie kilku rzeczy i wysłanie ich, daleko, daleko stąd. Oczywiście wszystko zostało zrobione i z tego co mi wiadomo, cieszą się powodzeniem u właścicielki.
Było to kilka modelinowych rzeczy, które już kiedyś gościły na blogu, oraz kilka nowych. M.in. były to bransoletki i wisior ze zdjęciem synka, na którego publikację dostałam pozwolenie :)
wtorek, 28 sierpnia 2012
Miętowy pierścień
Była już wersja niebieska, teraz jest miętowa. Delikatna, pastelowa nuta. Jest jeszcze do wykonania jeden pierścionek na zamówienie - w innym kolorze. Ale to później.
Póki co nadrabiam zaległości. Uff, bo lenia miałam wielkiego, teraz wcale nie jest mniejszy, tylko systematycznie z nim walczę.
sobota, 25 sierpnia 2012
Lody czekoladowo - pomarańczowe
Poprosiła o takie moja znajoma Gosia. Proszę bardzo. Lody czekoladowo-pomarańczowe (jak kto woli...brzoskwiniowe) z ciasteczkami i polewą. Miało być po prostu w kolorach ziemi, więc jest.
Hmmm...z tego co widzę zdjęcie pomarańczy nie oddało..musicie uwierzyć na słowo.
czwartek, 16 sierpnia 2012
Kaboszonowy pierścionek i drzewo
Po dosyć długiej przerwie jestem. Wyjechałam, odpoczęłam co-nieco, odleżałam swoje co by w brzuszku wszystko się unormowało...jak się okazuje słuszna decyzja. Teraz czas nadrobić zaległości, bo się ich kilka nazbierało, niestety pomalutku i stopniowo, czyli nie przemęczać się. Ale damy radę, odkopiemy wszystko po kolei.
Póki co kaboszonowy pierścionek pokazuję, bo nie głupio to wyszło, obrazek tym razem dobrze zabezpieczony, czyli wiadomo już co i jak, bo nic nie przebija, wszystko dobrze widać. Jest okej.
wtorek, 7 sierpnia 2012
Naszyjnik z kotem i tasiemkami
Robiony etapami, długie rozmyślania nad formą, wielokrotnie zabezpieczany przed różnymi "klejowymi" niespodziankami. Udało się, w końcu użyłam tych tasiemek...kolory jak najbardziej moje ukochane :)
Pod kaboszonem...jakby ktoś miał problem z identyfikacją....kot na gałęzi :) No dla kociej Oli, która w tym momencie dowiaduje się o istnieniu tego naszyjnika.
czwartek, 2 sierpnia 2012
Wyniki zabawy z facebooka
Witam wszystkich serdecznie. Dzisiaj krótki post - bo ogłoszenie wyników z facebookowej zabawy, w której do wygrania była bransoletka.
Serdecznie wszystkim biorącym udział w zabawie dziękuję, a zwycięzcą jest....
Serdecznie gratuluję i Panią Agnieszkę proszę o kontakt w celu dokończenia formalności :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)