Szyję i szyję. Kominy (nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę, że Wam się spodobały!!!!) jesienno-wiosenne, zaraz zacznę szyć zimowe, ozdoby szyję do pokoju, na choinkę...tak, tak, czas zacząć przygotowania do świąt, bo choć czasu jeszcze troszkę jest, to zanim wszystko się przygotuje to akurat koniec listopada będzie..a pomysłów! ...a czas leci... Choć jak widzę po blogach - święta zaczynają już być tematem przewodnim, a u mnie nadal letnio bywa :) No ale tak już mam, gdzieś tam zawsze byłam "obok", nie do końca pasowałam do przyjętych ram. I dobrze mi z tym, czasem...
Choć czas na opaski chwilowo się skończył bo weszły czapy i inne gadżety, to gdzieś tam, w międzyczasie, kilka ich powstało. Takie i inne...sami zobaczcie.
 |
Nr 24 |
 |
Nr 25 |
 |
Nr 26 |
 |
Nr 27 |
 |
Nr 28 |
 |
Nr 29 |
 |
Nr 30 |
Ściskam
Karina
Śliczne - szczególnie ta z Minnie :-)
OdpowiedzUsuńSliczne :)))
OdpowiedzUsuńCudne, nr 25 to nasza faworytka :) pozdrowienia
OdpowiedzUsuńja też mam swoją ulubienicę;)
OdpowiedzUsuńOmg. Myszka miki wymiata. Jakby mi wiek pozwalał to bym chciała, ale za późno...oj za późno..
OdpowiedzUsuńCzytam twój blog na wyrywki, aż przeczytam i przeoglądam cały :) Opaski tez mi się bardzo podobają. 25 najbardziej :)
OdpowiedzUsuń